Na nartach

Sankt Anton, 29/03/2011

Duma Sankt Anton to Galzigbahn, kolej linowa z centrum miejscowości na Galzig (górna stacja 2085 m.n.p.m.). Została otwarta w 1937 roku jako jedna z pierwszych w Alpach czynna w sezonie zimowym. Wówczas były to dwa wagoniki mogące zabrać po 30 pasażerów. W ciągu godziny można było nimi wywieźć w górę 210 osób. Przez lata przechodziła transformacje dostosowujące jej poziom techniczny do rosnącego ruchu turystycznego. Od 2006 roku funkcjonuje jako funitel (gondole zawieszone na dwóch równoległych linach) ze zdolnością przewozową 2200 osób na godzinę (28 gondoli zabiera „na pokład” po 24 osoby). Fascynująca architektura dolnej stacji kolejki kryje wymyślne technicznie rozwiązanie – dla wygody narciarzy gondole są opuszczane przez układ ogromnych kół na poziom zerowy stacji, a po załadunku ponownie wciągane do góry i przekładane na liny nośne.

Z materiałów promocyjnych Sankt Anton można wywnioskować, że wszystkie wyciągi narciarskie są state of the art. W rzeczywistości boczne trasy obsługiwane są przez kolejki starego typu z gęsto zawieszonymi dwuosobowymi krzesełkami przytwierdzonymi na trwałe do liny. Przy wsiadaniu na wyciąg trudno uniknąć uderzenia rozpędzonego krzesełka. Tego typu urządzeń nie spotka się w nowszych, dynamicznie rozwijających się w ostatnich latach ośrodkach, takich jak nieodległe Ischgl i Serfaus-Fiss-Ladis. Za to trasy zjazdowe wszystkie są znakomite i zaskakująco wymagające. Nawet zjeżdżając trasą niebieską, napotkać można całkiem strome uskoki terenu. W Sankt Anton początkujący narciarz może albo całkowicie zrazić się do tego sportu, albo szybko wspiąć się na wyższy poziom umiejętności.

Czytaj dalej

Copyright © 2014