Boca Juniors

04/02/2014

Trzy kwartały od Caminito położony jest macierzysty stadion jednego z najbardziej znanych klubów piłkarskich świata, Club Atlѐtico Boca Juniors. Oficjalnie nosi imię wieloletniego prezydenta klubu, Alberta J. Armando, ale powszechnie znany jest jako La Bombonera, czyli bombonierka. Ta słodka nazwa narodziła się ponoć jeszcze zanim stadion został wybudowany. Anegdota głosi, że główny architekt, Viktor Sulčič, otrzymał na swoje urodziny pudełko czekoladek, które swoją formą przypominało mu bryłę projektowanego przezeń obiektu. Przyjmijmy, że tak było, choć ja nigdy nie widziałem bombonierki w podobnym kształcie.

Boca Juniors to klub wyjątkowy z uwagi na swoją historię sięgającą 1905 roku, związek z plebejską dzielnicą (jego największy rywal, River Plate, również założony w La Boca, przeniósł się do północnego Belgrano, gdzie przeważa klasa średnia), otrzymywane wsparcie ze strony licznych kibiców (wedle szacunków 40% Argentyńczyków uważa Boca Juniors za swój klub), liczbę tytułów mistrzowskich i pucharów zdobytych w rozgrywkach krajowych i międzynarodowych. Lecz także sam stadion jest niezwykły. Zbyt mała działka w stosunku do skali obiektu narzuciła konieczność budowy wysokich i stromych trybun, obejmujących płytę boiska mocnym uściskiem. Ta bliskość zawodników i wszystkich widzów wytwarza elektryczną atmosferę widowiska. Betonowa konstrukcja ma kształt litery C. Nie starczyło już miejsca, żeby pociągnąć ją dalej, zamykając obwód. Zamiast tego postawiono wzdłuż czwartego boku boiska niepowiązaną z główną częścią, wąską trybunę z lożami dla vipów. Stadion jest stary, został otwarty w 1940 roku. Może gościć ponad 50.000 widzów (jego pojemność jest rzeczą względną, gdyż część sektorów to miejsca stojące, a więc ilość biletów zależna jest od podejścia do kwestii bezpieczeństwa oglądających). W Europie takich klimatycznych stadionów już nie ma. Zostały albo całkowicie wyburzone, albo poddane gruntownej modernizacji. Raz, z uwagi na przepisy, dwa, gdyż piłka nożna w Europie to wielki biznes.

Przy stadionie funkcjonuje muzeum, Museo de la Pasión Boquense, w którym nowocześnie zaaranżowana ekspozycja pozwala poznać klubowe dzieje. Chętni mogą potem odbyć wycieczkę po koronie Bombonery. Chętni byliśmy, ale trzeba było zaczekać na przewodnika. Siedzimy więc przy stoliku w klubowej kawiarni, a raz po raz ktoś podchodzi do wiszącej obok gabloty z koszulką Boca Juniors sprzed laty. Ludzie oglądają ją, robią sobie z nią zdjęcia. W końcu podchodzę i ja. Napis na obramowaniu głosi, że koszulka należała do Diego Maradony. Dla Boca Juniors grał w sezonie 1981/82, bezpośrednio przed transferem do Barcelony, i tu zakończył swoją zawodniczą karierę w 1997 roku. Warunki oświetleniowe fatalne, wszystko odbija się w szybie gabloty, ale trudno nie zrobić sobie fotografii z historyczną koszulką boskiego Diego.

Czytaj dalej

 

Copyright © 2014