Budapeszt pełen turystów

Z pogodą mieliśmy szczęście. Przez cały czas było słonecznie i ciepło. Może nawet za ciepło – w dzień było pewnie ze 30 stopni Celsjusza. W mieście taką temperaturę odbiera się już jako męczącą. Bardziej myśleliśmy więc o odpoczynku nad basenem z orzeźwiającą wodą niż o wędrówce od jednego zabytku do drugiego. Ale plan minimum wykonaliśmy. Wzgórze Gellerta, wzgórze zamkowe, kościół Macieja, Baszta Rybacka, Parlament, katedra św. Stefana – to są obowiązkowe punkty każdej wycieczki. Wszędzie tłoczno, ale trudno oczekiwać kameralnej atmosfery w szczycie sezonu urlopowego. W połowie sierpnia tak jest w każdej turystycznej destynacji od Krakowa po Porto.

Czytaj dalej

Copyright © 2014