Pompidou

10/10/2008

Jedenastką dwa przystanki i jesteśmy na Rambuteau. Na skos po drugiej stronie futurystyczna fasada Centre Georges Pompidou. Nie ma chyba drugiego takiego muzeum – gmach znają wszyscy, co kryją wnętrza, mało kto wie. My w środku też spędziliśmy tylko chwilkę, ale posiedzieliśmy na konsekwentnie zagospodarowanym przyległym placu (również noszącym imię byłego prezydenta Francji). W tym miejscu sztuka dzieje się tu i teraz w wykonaniu ulicznych artystów.

Czytaj dalej

Copyright © 2014