Zamek strzegący portu (Castellammare del Golfo)

Urokowi Castellammare del Golfo, nieformalnej stolicy regionu, nie sposób się oprzeć. Położenie tego miasteczka jest wyjątkowe – na wcinającym się w morze wysokim cyplu,  u stóp masywu górskiego zamykającego całą zatokę. Na końcu tego cyplu znajduje się niewielki zamek wzniesiony przez Arabów, rozbudowany przez Normanów, pamiątka z czasów średniowiecza. Zamek stał niegdyś na straży portu. Dziś w przystani nie cumują ciężkie galery, lecz smukłe jachty. Obecność tej lśniąco białej flotylli podnosi klasę miejscowości, ale ona sama nie zamierza być kurortem dla snobów. Stara zabudowa, elewacje pokryte patyną, domy uczepione jeden drugiego, tajemnicze zaułki. Czuje się, że to wszystko jest autentyczne, a nie stworzone na potrzeby turystów.

Castellammare odwiedziliśmy dwukrotnie wieczorną porą. Ten drugi raz to było nasze pożegnanie z Sycylią, ostatnia okazja do tego, aby poczuć atmosferę miejsca, które przynajmniej dla mnie obcokrajowca stanowi kwintesencję sycylijskości.

Czytaj dalej

Copyright © 2014