Stary Zadar

Stara część miasta znajduje się na niewielkim ufortyfikowanym półwyspie. W obrębie murów zabudowa jest gęsta, a ulice wąskie. Tu jest gwarno i tłoczno. Po raz pierwszy mogliśmy poczuć, że w Chorwacji trwa szczyt sezonu turystycznego.

Zadar był bombardowany z powietrza przez siły aliantów w czasie drugiej wojny światowej. Zniszczenia podobno przypominały te dokonane w Dreźnie, oczywiście przy zachowaniu odpowiednich proporcji. Stąd wiele domów jest nowych, zbudowanych na gruzach zburzonych, na szczęście wkomponowano je formą i wielkością w istniejącą zabudowę, całość wygląda więc spójnie. Najwspanialszym zabytkiem architektury jest kościół św. Donata z IX wieku. Ma nietypowy cylindryczny kształt z trzema wąskimi a wysokimi apsydami. Mury wsparto na fundamentach, dla których budulcem stały się rozbite elementy budowli z przyległego antycznego forum.

Półwysep starego miasta skierowany jest dokładnie na zachód. Gdy zatem tarcza słońca zniża się nad wodą, prawdziwe tłumy ciągną bulwarem na najdalej wysuniętą część półwyspu, aby tu obejrzeć barwny spektakl. Ponoć sławny reżyser filmowy, Alfred Hitchcock, miał powiedzieć, że zachody słońca w Zadarze są najpiękniejsze na świecie. Może tak faktycznie jest, bo chowające się słońce wspaniale rozświetla taflę wody pomiędzy stałym lądem a łańcuchem wysp. Ludzie siedzą na schodach nabrzeża, gdzie spektakl urozmaicają jakby pochodzące z kosmosu dźwięki, wydobywające się z dysz wmontowanych w posadzkę. Tak naprawdę ich źródłem nie jest kosmos, lecz fale morskie wpływające do wewnątrz tej instalacji (Organy morskie, 2005, architekt Nikola Bašić). Obok znajduje się jeszcze jedna niezwykła instalacja, zbudowana ze szklanych płyt wmontowanych na poziomie posadzki. Ma kształt koła o średnicy 22 metrów i symbolizuje Słońce. Ponieważ pod szkłem znajdują się panele fotowoltaiczne, po zmroku okrąg rozbłyskuje kolorowym światłem (Pozdrowienie Słońca, 2008, również Nikola Bašić).

Czytaj dalej

Copyright © 2014