Bairro dos Museus

W Cascais nie można się nudzić nawet w niepogodne dni. Pomiędzy centrum miejscowości a Boca do Inferno znajduje się skupisko różnego rodzaju muzeów, stąd ten rejon obejmujący też park i hipodrom nosi nazwę Bairro dos Museus (Dzielnica Muzeów). Od naszej gospodyni dostaliśmy bezpłatne wejściówki, więc zaglądnęliśmy do kilku. Najbardziej niezwykły kształt ma Casa das Histórias Paula Rego. To ciąg betonowych pawilonów, pomalowanych na ceglasty kolor, zwieńczonych dwoma piramidami o obciętych wierzchołkach. Podobno taka forma oddaje ducha historycznej architektury regionu. Hmmm, przyjmijmy, że tak jest. Budynek zaprojektował światowej sławy architekt portugalski, Eduardo Souto de Moura. Nazwisko widniejące w nazwie muzeum nic nam nie mówiło. Okazało się, że Paula Rego to ceniona portugalska artystka sztuk wizualnych, mocno związana z Wielką Brytanią. Prezentowana w kilku salach ekspozycja odnosiła się do spektaklu baletowego „Tam i z powrotem ponownie”, inspirowanego grafikami Pauli Rego i z kostiumami jej projektu. Wielką powierzchnię zagospodarowano dość oszczędnie, aż się nawet dziwiliśmy, że całe muzeum opiera się na tak skromnej, monotematycznej wystawie. Widać ma hojnych sponsorów.

Tuż obok, w zasadzie na tej samej działce, w budynku dla kontrastu sprzed ponad stu lat mieści się Museu do Mar Rei D. Carlos, zajmujące się tematyką morską, a dedykowane pamięci króla Karola (1863-1908), któremu Cascais w dużej mierze zawdzięcza przemianę z rybackiej wioski w nadmorski kurort dla elity, a który też interesował się badaniami oceanograficznymi, inicjował je i wspierał. Karol skończył niestety tragicznie, zastrzelony przez republikańskich zamachowców. Muzeum jest ciekawie zaaranżowane, a ilość eksponatów nie przytłacza. Byliśmy w stanie je przejść w dwadzieścia minut (tyle mieliśmy do przerwy na lunch). Pasjonat morza mógłby oczywiście spędzić tam więcej czasu.

Po południu mieliśmy mniej szczęścia. Na latarnię nie dało się wejść, a znajdujące się u jej podnóża muzeum (Farol-Museu de Santa Marta), nie wiedzieć dlaczego, też było zamknięte. W sąsiedztwie znajduje się stara rezydencja Casa de Santa Maria. Można zobaczyć jej wnętrza. Przy wejściu kręcili się dwaj ochroniarze. Niestety powiedzieli, że pracownik odpowiedzialny za muzeum nie pojawił się w pracy. Chcąc, nie chcąc, poszliśmy więc dalej.

Nieopodal fortecy znajduje się najbardziej okazała rezydencja w Cascais, zwracająca uwagę głównie za sprawą wysokiej, fantazyjnej wieży. Budynek wzniesiony pod koniec XIX wieku stał się własnością Manuela Ignacio de Castro Guimarães, który w 1909 roku otrzymał tytuł hrabiowski, dlatego też podarowana w jego testamencie nieruchomość wraz z ruchomościami nosi obecnie nazwę Museu Condes de Castro Guimarães. Szczególnie pomieszczenia na parterze imponują wystrojem. W salonie znajdują się organy, duże jak w kościele.

Czytaj dalej

Copyright © 2014