Kamień z serca

Tarnopol, 12/08/2010

Nadchodzi sms z adresem dealera forda w Tarnopolu i informacją, że lejek do baku można u niego kupić. Nawet dość łatwo do tego salonu trafiamy. Mieści się przy ulicy, którą i tak mieliśmy jechać.

Sprzedawca jest bardzo uprzejmy. Luźnych lejków nie ma, ale wyciąga jeden z samochodu eksponowanego w salonie. Na wszelki wypadek sprawdzam, czy pasuje. Niestety zapadka pozostaje nieruchoma. Aaa, diesel! – dopiero teraz dociera do sprzedawcy, jakim mondeo podróżujemy. Do diesla lejek musi być szerszy, ale w salonie diesli nie mają. Sprzedawca coś mówi, że problem, żeby zaczekać, że dyrektor. Niestety język ukraiński wcale nie jest taki prosty do zrozumienia, jak się spodziewałem.

Po paru minutach sytuacja się wyjaśnia. Zajeżdża ford kuga w barwach dealera, wysiada z niego dobrze ubrany mężczyzna, z bagażnika wyjmuje jakieś zawiniątko. Okazuje się, że to dyrektor salonu, który dzięki Bogu korzysta z auta z silnikiem diesla. Za 60 hrywien stajemy się szczęśliwymi posiadaczami plastikowego lejka i wkrótce tankujemy „po korek”.

Czytaj dalej

Copyright © 2014