Twierdza nad Dniestrem

Chocim, 18/08/2010

W Żwańcu przejeżdżamy przez most na Dniestrze. Po kilkunastu kilometrach docieramy do twierdzy w Chocimiu.

Chocim to miejsce goszczące na kartach historii Polski, ale prawa do tych terenów rościły sobie także Mołdawia, a potem Turcja. Stąd liczba konfliktów tu się rozgrywających. Dwie najsławniejsze bitwy to ta z 1621 roku, kiedy wojska pod dowództwem hetmana wielkiego litewskiego Karola Chodkiewicza, wspierane przez Kozaków Piotra Konaszewicza-Sahajdacznego, oparły się w warownym obozie przeważającym siłom tureckim, i z 1673 roku, kiedy znakomite zwycięstwo nad Turczynem odniósł Jan III Sobieski (wówczas jeszcze jako hetman wielki koronny).

Twierdza jest bardzo dobrze zachowana i imponuje wielkością. Najpierw przechodzi się przez pas obwałowań, wzniesionych przez Turków w XVIII wieku, mija się cerkiew zbudowaną przez Rosjan w 1835 roku na potrzeby stacjonującego tu garnizonu, wreszcie dochodzi się do starej fortecy. Jest ona położona na cyplu skalnym, obwiedziona kilkunastometrowej wysokości murem i umocniona czterema basztami.

Przez most wchodzimy na ładnie prezentujący się dziedziniec. Niestety to wszystko. Nie ma tu żadnej ekspozycji. Wszystkie pomieszczenia z wyjątkiem pustych piwnic są niedostępne. Jakaś kobieta zaprasza nas jedynie do jednej z baszt, ale chyba tylko po to, żeby zachęcić do zakupu pamiątek.

Z powrotem nie idę główną drogą, ale na dziko wzdłuż rzeki. Stąd roztacza się wspaniały widok na rozlane wody Dniestru i górujący nad nimi zamek.

 

Czytaj dalej

Copyright © 2014