W miejscu legendy Pana Michała

Kamieniec Podolski, 18/08/2010

Kamieniec Podolski to miejsce, w którym rzeczywistość przerasta wyobrażenie. Owszem jest zamek, dla którego tu głównie przyjechaliśmy – wspaniale zachowana, legendarna twierdza Rzeczpospolitej, ale jest też i stare miasto, fantastycznie położone na skalistym ostrowiu. Swoją niepowtarzalność Kamieniec zawdzięcza wodom Smotrycza, które, żłobiąc w podolskiej wyżynie przepaścisty jar, zatoczyły tutaj niemal pełną pętlę. Wewnątrz tej naturalnej osłony od najdawniejszych czasów osiedlał się człowiek.

Ostrów, który zajmuje Stare Miasto, ma powierzchnię 30 ha. Tu przez lata świetności Rzeczpospolitej mieszkały wspólnie społeczności polska, ruska i ormiańska. Miasto szybko się rozwijało, będąc stolicą województwa podolskiego. Jego pomyślności strzegł zamek, zbudowany u nasady skalnego półwyspu. Po spiętrzeniu wód Smotrycza jedynie tędy najeźdźcy mogli przedrzeć się do miasta.

Zamek uchodził za nie do zdobycia aż do 1672 roku, kiedy po zaledwie tygodniu oblężenia został poddany. Nie był to skutek zdrady, ani braku chęci walki. Załoga była zbyt skąpa i mało doświadczona, a plan umocnień nie odpowiadał postępowi sztuki wojennej. Wówczas, już po kapitulacji, wyleciał w powietrze skład amunicji. Z jakiej przyczyny? – nie jest to jasne. W wybuchu zginęło wielu obrońców, a wśród nich pułkownik Jerzy Wołodyjowski, którego Sienkiewicz unieśmiertelnił pod imieniem Michała na kartach swojej Trylogii.

W Kamieńcu należałoby spędzić przynajmniej jeden pełny dzień. My mamy ledwie dwie godziny – na popołudnie zaplanowany jest kolejny etap rajdu, inaczej nie dalibyśmy rady dojechać w terminie do końca. Zwiedzamy twierdzę, przechodzimy przez most Turecki na stronę Starego Miasta. Mijamy budynek ratusza na rynku Polskim, idziemy pod katedrę rzymskokatolicką, przy której znajduje się pomnik Jana Pawła II i obelisk pamięci Jerzego Wołodyjowskiego. Charakterystycznym elementem architektury jest minaret zbudowany przez Turków po zajęciu Kamieńca, kiedy katedrę zamieniono w meczet. Po odzyskaniu miasta Polacy ustawili na minarecie złotą figurę Matki Bożej.

Nie ma już czasu, żeby pospacerować po tutejszych uliczkach, przejść na stare przedmieścia Polskich i Ruskich Folwarków oraz do nowej części miasta – Nowego Planu. Wracamy do Kudryńców.

 

Czytaj dalej

Copyright © 2014