Budyšin

Czterdzieści kilometrów przed granicą z Polską znajduje się powiatowe miasto Bautzen. Autostrada prowadzi tu lekko w dół, a przed oczami otwiera się wspaniała panorama na starówkę pełną strzelających w górę wież. Wstąpiliśmy tam na chwilę, przerywając powrotną drogę.

Bautzen stanowi historyczną stolicę Górnych Łużyc, słowiańskiej krainy, i z tego powodu jego równolegle używana nazwa to Budyšin. Kultura serbołużycka jest w całym tym regionie troskliwie pielęgnowana, a najbardziej widocznym tego znakiem są dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości i ulic. To budzi zdziwienie, że jesteśmy w Niemczech i nagle możemy przeczytać informacje w języku jakby bardzo podobnym do naszego. Po polsku Bautzen/ Budyšin to Budziszyn, występujący na kartach naszej dawnej historii. Gród został zdobyty przez Bolesława Chrobrego i tu w 1018 roku został zawarty pokój z cesarzem Henrykiem II, wygaszający na pewien czas wojny polsko-niemieckie. Do 1031 roku Budziszyn pozostawał w naszych rękach.

W Budziszynie byliśmy ledwie nieco ponad półgodziny. W tym czasie obeszliśmy zasadniczą część starego miasta, żywego, pełnego krętych uliczek i ładnych zaułków. Liczba wież, z których każda warta była uwiecznienia, sprawiła, że pobiłem swój rekord w ilości zrobionych zdjęć na minutę. Zdecydowanie jest to miejsce warte dogłębniejszego spenetrowania. Może kiedyś…

Copyright © 2014