Trochę historii

Gibraltar, 18/02/2009

A jednak dotarliśmy do celu, choć dzieliły go od nas nie tylko trzy kilometry, ale i 231 lat.

Anglia zajęła Gibraltar w trakcie Hiszpańskiej Wojny Sukcesyjnej w 1704 roku w imieniu jednego z pretendentów do tronu hiszpańskiego, arcyksięcia Karola Habsburga. Ostatecznie tron zachował jego kontrkandydat, francuski książę Filip, a Anglikom na otarcie łez pozostał Gibraltar. Choć kończący wojnę traktat z 1713 roku przekazywał im prawa do fortu, miasta i portu „na zawsze”, Hiszpania nie raz podejmowała próby militarnego odzyskania tego terytorium.

W 1779 roku miał początek kolejnej akcji, która z uwagi na skalę i długotrwałość działań przeszła do historii pod nazwą Wielkiego Oblężenia. Hiszpania i sojusznicza Francja, korzystając z zaangażowania Anglii w konflikcie zbrojnym z własnymi koloniami w Ameryce Północnej, wypowiedziały jej wojnę i znacznymi siłami zablokowały Gibraltar zarówno od strony lądu, jak i morza. Choć garnizon cierpiał wielkie niedostatki, przez trzy i pół roku opierał się skutecznie siłom inwazyjnym. Ani głód, ani panoszące się zarazy, ani ogień artyleryjski nie złamały ducha obrońców.

Jednym z elementów systemu fortyfikacji był tunel wydrążony wzdłuż północnej ściany Skały, mniej więcej w połowie jej wysokości. Prace minerskie rozpoczęły się w ostatniej fazie konfliktu, a do zakończenia oblężenia tunel miał 113 metrów długości i były w nim wykute cztery stanowiska artyleryjskie, z których można było prowadzić ostrzał umocnień hiszpańskich zamykających dostęp do Gibraltaru od strony lądu.

Dziś możemy przejść ten odcinek tunelu, jak również kolejny wydrążony już po zakończeniu konfliktu. Są tu ustawione oryginalne działa, a kukły artylerzystów ubrane są w stroje z epoki. Patrząc z okien strzelniczych, jak na dłoni ma się mierzeję łączącą Gibraltar z hiszpańskim terytorium. Niespodziewanie w sali na końcu korytarza znajdujemy tablice, jedną w języku polskim, drugą w angielskim, upamiętniające katastrofę samolotu z generałem Sikorskim na podkładzie: „(…) W miejscu, gdzie znajduje się ta tablica, mieściła się stacja nadawcza, owej fatalnej nocy obsługiwana przez operatora radiowego do zadań specjalnych, Douglasa F. Martina. Był on jedynym świadkiem tragedii, która rozegrała się zaledwie 400 metrów od niego.”

„Piętro niżej” znajdują się tunele z okresu II wojny światowej. Ponoć mają 40 kilometrów długości. Na ich zwiedzanie nie mamy już siły. Schodząc w kierunku miasta, wstępujemy jeszcze do Wieży Hołdu, elementu fortyfikacji z czasów Maurów, dominującej nad współczesną zabudową. A jeszcze niżej oglądamy instalację historyczną obrazującą życie mieszkańców w trakcie Wielkiego Oblężenia. Pięciogodzinną wędrówkę kończymy, a gdzieżby inaczej, w brytyjskim pubie.

Zmierzcha już, kiedy z powrotem przekraczamy granicę hiszpańską.

Czytaj dalej

Copyright © 2014